Gdy projekt łazienki wymaga poprawek

8 wrzesień 2023  

Jeśli przyjmiemy tezę, że projekt aranżacyjny łazienki zwykle wymaga poprawek, warto przemyśleć jak się do nich przygotować, aby nie wywróciły całego zamysłu do góry nogami, a ich wprowadzanie nie zajęło wiele czasu. Rozwiązanie to nie tylko skrupulatne planowanie, ale też wybór komplementarnej kolekcji dodatków, z której łatwo dobrać alternatywne propozycje.

Dwa rodzaje poprawek

Poprawki można podzielić na dwie kategorie – te, których można uniknąć oraz te, do których można się przygotować. Najlepszym środkiem zapobiegawczym jest dokładna analiza potrzeb klienta. Idealnie w tej kwestii sprawdza się formularz z pytaniami. Odpowiedzi stanowią punkt wyjścia, dlatego warto je utrwalić w formie nagrania (jeśli formularz wypełniany jest podczas wywiadu), wypełnionego druku lub ankiety online. Kluczowa jest tutaj jakość, a nie ilość pytań. Jeśli będzie ich za dużo, klient zwyczajnie znuży się udzielaniem odpowiedzi. Lepiej więc zadać mniej pytań, ale bardziej szczegółowych, zmuszających do pełnej wypowiedzi i próby zaprezentowania wizji oraz oczekiwań finalnego efektu. To skuteczny sposób na pozyskanie wytycznych projektowych. Na ich podstawie powstanie brief, którego akceptację warto potwierdzić podpisem klienta.

Etap projektowania potrafi zaskoczyć z uwagi na fakt, że trzeba pamiętać o wielu szczegółach, a przy tym łączyć kwestie techniczne z estetycznymi, które czasem zwyczajnie się wykluczają. Rozgardiasz organizacyjny może doprowadzić do sytuacji, w której zapomnimy o dostępie powietrza do kratki wentylacyjnej, nie przemyślimy rodzaju wykończenia okna w łazience  i nie sprawdzimy wcześniej jakie są opcje na montaż odpływu liniowego. To technikalia, które wynikają z możliwości, przepisów i preferencji klienta. Organizacja pracy pozwala uporządkować ten chaos i zręcznie pogodzić wszelkie kwestie, unikając konieczności nanoszenia poprawek.

Tymczasem o efekcie finalnym w dużym stopniu będzie decydował design, dobór poszczególnych elementów i styl będący wypadkową wszystkich innych czynników. Poprawki dotyczące tego aspektu są bardziej prawdopodobne, bo ich źródłem jest poczucie estetyki klienta, czyli coś niezależnego, umykającego wszelkim definicjom, a często zmiennego. Może się więc okazać, że „wyszło za ciemno”, że „jednak nie o to chodziło”, że „prysznic będzie mimo wszystko lepszy niż wanna”. Zmiana całej koncepcji często bywa łatwiejsza niż wprowadzenie kilku, pozornie prostych zmian. Problem polega na tym, że jedna zmiana może pociągać za sobą masę kolejnych, np. inna niż pierwotnie bateria przy umywalce zmusza do zmiany klamek i uchwytów na ręczniki, bo już ze sobą nie współgrają. Może się też zdarzyć, że klient zmieni zdanie co do kolorystyki czy wyposażenia. Wówczas sytuację ratuje tylko stosowanie komplementarnej kolekcji, która daje szerokie możliwości aranżacyjne.

Komplementarność to podstawa

Skoro poprawki można traktować jako nieodłączną część projektowania – warto zawczasu ułatwić sobie ich wprowadzanie. W tym celu dobrze jest sięgać po elementy wyposażenia łazienki, które pochodzą z komplementarnych kolekcji. Wiele opcji wyboru to swego rodzaju furtka bezpieczeństwa, która pozwoli szybko podmienić poszczególne elementy, kiedy konieczna jest zmiana koloru czy wykończenia. Warto pomyśleć o tym jeszcze przed rozpoczęciem prac projektowych. Wybór kolekcji, która ma kilka wariantów kolorystycznych i szeroki wachlarz produktów utrzymanych w jednej linii stylistycznej stanowi swego rodzaju bibliotekę alternatyw, które mogą uratować projekt.

Utrzymanie spójności aranżacyjnej może okazać się wyzwaniem, nawet, a może przede wszystkim, gdy poprawki są niewielkie. Wydawać by się mogło, że zmiana umiejscowienia wieszaka na ręczniki to błahostka. Jeśli jednak nowa lokalizacja oferuje więcej lub mniej miejsca, trzeba zmienić ten wieszak. A jeśli w kolekcji nie ma alternatyw? Wówczas pozostają poszukiwania czegoś, co nie odstaje stylem od reszty wyposażenia. Może się okazać, że to bardzo żmudne i czasochłonne zajęcie. Komplementarność jest więc bardzo istotną, a jednak nie jedyną kwestią, która powinna wpłynąć na wybór kolekcji.

- Chcąc uniknąć poprawek należy przewidzieć mnóstwo sytuacji. Porządny brief to podstawa, jednak warto uzupełnić projekt o informacje dotyczące poszczególnych elementów. Wygląd pozostaje zwykle kwestią nadrzędną, ale klienci są coraz bardziej świadomi, chcą rozwiązań ekologicznych i zrównoważonych, poszukują polskich produktów, od polskich twórców. Jeśli możemy powiedzieć, że zaproponowana deszczownica zdobyła tytuł Dobry Design 2023, jej głowica optymalizuje przepływ wody, wygląd zawdzięcza kreacji polskich designerów, a opakowanie stanowi karton wielokrotnego użytku, który wyprodukowano bez toksycznych nadruków, będzie to coś więcej niż wartość dodana. Będzie to potwierdzenie, że wybór został przemyślany i w pełni odpowiada na potrzeby klienta. – przekonuje Anna Słowińska-Owczarek, Product Manager Deante.

Silia – kolekcja, która ułatwia projektowanie

Najnowsza kolekcja Silia firmy Deante to przykład tego, w jaki sposób można ułatwić pracę osób, które zajmują się aranżacją łazienek. Tworzy ją aż 178 elementów w kilku wariantach kolorystycznych, które pozwalają tworzyć mnóstwo aranżacyjnych kombinacji. Stylistycznym trzonem, który spaja całość jest miękki kształt klasycznej tuby. Z kolei nowoczesny design i niebanalne rozwiązania nadają kolekcji Silia nie tylko elektryzującej prezencji, ale też funkcjonalności. Silia zawiera niemal wszystko co niezbędne w łazience – od umywalek i toalet, przez baterie i słuchawki prysznicowe, po wieszaki na ręczniki, lusterka i półki ścienne. Ilość detali sprawia, że idealnie nadaje się do wyposażenia, zarówno małej, jak i dużej łazienki, ale też sprawdza się w sytuacji, gdy projekt obejmuje kilka pomieszczeń, np. łazienek i toalet rozmieszczonych w domu jednorodzinnym.

Wśród wykorzystanych w kolekcji materiałów znalazł się granit, ceramika, najwyższej jakości mosiądz i stal nierdzewna. Umywalki wykonane z granitu charakteryzują się odpornością na uderzenia, ale także wykazują wyjątkową tolerancję wobec wysokich temperatur (do 250°C), są odporne na przebarwienia i szok termiczny. Ich powierzchnia posiada właściwości hydrofobowe, co przekłada się nie tylko na estetyczny wygląd, ale także na łatwość utrzymania czystości. Dodatkowo, elementy ceramiczne zostały pokryte specjalną warstwą antybakteryjną, skutecznie hamującą rozwój mikroorganizmów.

Warto wspomnieć, że toalety z kolekcji Silia uzyskały certyfikat higieniczny PZH, który potwierdza ich zgodność z najwyższymi normami bezpieczeństwa. To atest przyznawany przez Państwowy Instytut Badawczy - Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH. Zapewnia, że produkty spełniają najwyższe standardy higieniczne, są bezpieczne dla zdrowia, ale również dla środowiska naturalnego.

REKLAMA:
REKLAMA:
REKLAMA: